Jak mądrze zagospodarować małe mieszkanie?

Efektywne zagospodarowanie małego mieszkania to zawsze wyzwanie, ale nie jest to nie do zrealizowania. W małym mieszkaniu żyje się często lepiej niż w dużo większym, właśnie dlatego, że każdy jego element jest przemyślany oraz świadomie zaplanowany. Jeśli tylko będziemy kierować się kilkoma podstawowymi zasadami ergonomicznej aranżacji, dobry efekt powinien być gwarantowany.

Mniej ścian to więcej miejsca

Największym wrogiem przestrzeni zawsze jest ściana. Ściana zabiera nam cenne miejsce w dwójnasób, ponieważ oprócz wywoływania oczywistego efektu, wymusza stosowanie rozwiązań „przy ścianie” w wyposażeniu wnętrza.

Walka ze ścianami może przyjmować bardziej lub mniej fundamentalne postaci. Standardem jest już dzisiaj otwieranie kuchni na salon, co można lekko ograniczyć poprzez stosowanie regałów lub różnych przesłon, jeśli ktoś uważa to za zbytnie mieszanie różnych funkcji. W podejściu ekstremalnym można włączyć korytarze do pokojów. Ryzykujemy tutaj stworzeniem pokojów przechodnich, co jednak w niektórych sytuacjach wcale nie musi być takie złe, jeśli na przykład pokojem przechodnim jest nie sypialnia córki, ale nasze domowe biuro.

Zabudować, co się da

Zabudowywanie wszystkich elementów, które mogą być zabudowane, w sposób znakomity oszczędza nam miejsce. Zabudowie podlegają przede wszystkim duże szafy, ale okazuje się, że sporo mebli i urządzeń może zostać zabudowanych także w przedpokoju czy w łazience. Usuwanie elementów wolnostojących uwalnia 200% miejsca, które one teoretycznie zajmują i często pozwala na zwiększenie ich funkcjonalności.

Budujemy do góry

Wyjątkowo ciekawym trendem w nowoczesnych mieszkaniach jest szukanie dodatkowych metrów nie dookoła nas, ale nad nami. W tradycyjnych mieszkaniach nie pomieści się raczej antresola, która z jednego poziomu mieszkania mogłaby zrobić dwa poziomy. Takie rozwiązanie jest optymalne i w przystosowanych pomieszczeniach można w ten sposób zdziałać aranżacyjne cuda. My będziemy musieli się ograniczać, ale już nawet zwykłe łóżka piętrowe, pod którymi pojawi się powierzchnia użytkowa, to gigantyczne zwycięstwo dla wojownika o dodatkowe miejsce w mieszkaniu.

Żeby antresola z prawdziwego zdarzenia się udała, powinna mieć co najmniej 160 centymetrów wysokości użytkowej (pamiętajmy o konstrukcji!), a do tego konieczne jest zamontowanie dodatkowej wentylacji.

Mieszkanie w bloku czy w domku?

Niewielki domek z trawnikiem jest marzeniem milionów Polaków. Wyobrażają oni sobie spokojne popołudnia z dziećmi, grillowanie w ogródku z przyjaciółmi i swoją rolę: króla we własnym zamku. W wyobrażeniach tych zazwyczaj nie przewijają się myśli związane z płaceniem rachunków za ogrzewanie czy naprawa dachu. W rzeczywistości wybór pomiędzy domem a mieszkaniem w budynku wielorodzinnym jest znacznie bardziej skomplikowany. Co w obiektywnym ujęciu jest lepszym wyborem?

Ekonomia

Przy wyborze miejsca zamieszkania trudno jest uciec od pytań o ekonomiczne efekty decyzji. Chociaż nie zawsze trzeba zaczynać od pieniędzy, nigdy nie można pominąć tego tematu.

Koszt zakupu lub wybudowania domu na pewno będzie większy niż w przypadku mieszkania, a do tego trzeba liczyć się z tym, że późniejsze koszty utrzymania domu będą dużo wyższe. W mieszkaniu część kosztów, zwłaszcza koszty remontu budynku i utrzymania otoczenia, dzielone są na wielu właścicieli. W przypadku domu wszystkie koszty ponosi się samodzielnie.

Coraz większym składnikiem kosztów utrzymania jest obecnie ogrzewanie lokum. W mieszkaniach znajdujących się w nowoczesnym budownictwie koszty te mogą być wręcz znikome. W domach niestety jest to bardziej skomplikowana pozycja rodzinnego budżetu. Można ją mocno zredukować nowoczesnymi technologiami, co jednak odbija się na wyższym koszcie budowy domu.

Wygoda

Mieszkać trzeba dobrze, nawet jeśli czasami będzie to kosztowało trochę więcej. Takie przekonanie przyświeca większości osób decydujących się na zakup bądź budowę domu. Mają one zazwyczaj trochę większy metraż od dobrych mieszkań, a do tego do dyspozycji właściciela domu jest też zawsze ogródek, chociażby niewielki. Dom daje większe pole manewru dla aranżacji wnętrz, w mniejszym stopniu zmusza nas do dogadywania się z sąsiadami i ogólnie jest to znacznie większa autonomia.

Współczesne mieszkania próbują dorównać komfortowi własnego domu i wcale mu wyraźnie nie ustępują, zwłaszcza w dobrze pomyślanym, nowoczesnym budownictwie. Coraz częściej zobaczymy duże tarasy, teren zielony na dachu budynku, a przestrzeń wspólna budynku może być zagospodarowana w sposób kumulujący fundusze wielu mieszkańców, przez co efekt potrafi być zjawiskowy.

Dom jest na pewno opcją, która w pełni realizuje dążenie do „bycia na swoim”. Mieszkanie jednak znacznie tutaj nie ustępuje, a praktyczne aspekty wygodnego i taniego mieszkania zdecydowanie za nim przemawiają. Ostateczny wybór to zawsze kwestia naszych priorytetów.