Archiwum

Otagowane ‘deweloper warszawa‘

Które piętro wybrać kupując mieszkanie?

Planujesz zakup mieszkania i zastanawiasz się, które piętro wybrać? Podsumowujemy, z czym wiąże się wybór poszczególnych kondygnacji.

Kupno mieszkania to decyzja, na którą składa się wiele aspektów. Decydując się na zakup własnych „czterech ścian”, musimy zdecydować, w jakiej lokalizacji wybierzemy lokum, ile pokoi ma mieć mieszkanie, jaki metraż i rozkład pomieszczeń będzie optymalny, jaki standard nas interesuje, a w końcu – ile jesteśmy gotowi zapłacić. Inną kwestią, którą również trzeba rozstrzygnąć, jest piętro, na którym mieszkanie ma się znajdować. Okazuje się, że ta decyzja wiąże się m.in. z ceną mieszkania, a także z innymi dodanymi wartościami.

Na które piętro się zdecydować?

Odpowiedź na to pytanie nie jest oczywista. Wszystko zależy bowiem od indywidualnych preferencji kupującego. Dla jednych istotnych będzie, aby z okien lub balkonu roztaczał się wspaniały widok na całą okolicę; dla innych zaś ważne będzie, aby korzystanie z windy lub wchodzenie schodami (w sytuacji gdy budynek windy nie posiada) nie było koniecznością.

Mieszkanie na parterze

Mieszkania zlokalizowane na parterze najczęściej nie cieszą się największym zainteresowaniem. Dlaczego? Kupujący obawiają się często nieatrakcyjnego widoku z okien (brak panoramy) albo bliskości ulicy, z której dobiegać może hałas, a także ekspozycji wnętrz na ciekawskie spojrzenia przechodniów. Nowoczesne osiedla budowane są jednak w taki sposób, aby mieszkańcy mogli cieszyć się jak największym komfortem, także mieszkając na parterze.

Parter może również posiadać duży plus z punktu widzenia wielu osób – mianowicie mieszkania na parterze są wygodne dla osób starszych, niepełnosprawnych lub rodziców, którzy wożą w wózkach swoje pociechy. Zwłaszcza w tych budynkach, które nie mają windy, jest to duże ułatwienie, gdy nie trzeba pokonywać dużej liczby schodów przy każdym wyjściu z domu. Mieszkania zlokalizowane na parterze są również nierzadko tańsze, co może być sporą zaletą.

Pierwsze i drugie piętro

Budynki zlokalizowane na I lub II piętrze cieszą się zazwyczaj największą popularnością. Z jednej strony wciąż nie są wysoko zlokalizowane, co jest szczególnie atrakcyjne zwłaszcza w niższych blokach, w których nie ma windy. Z drugiej strony – mieszkania ulokowane na I lub II piętrze uchodzą za bardziej bezpieczne niż te znajdujące się na parterze (poprzez mniej dostępne okna czy balkony).

Wyższe kondygnacje


Mieszkanie na wyższych kondygnacjach zapewnia lepszy widok niż ten roztaczający się z parteru. Niektóre inwestycje oferują kupującym mieszkania z pięknym widokiem na panoramę miasta lub np. park. Te mieszkania, z uwagi na walory estetyczne, są zazwyczaj droższe niż np. mieszkania umieszczone na parterze. Jeśli jednak budynek nie posiada windy (zgodnie z prawem, windę musi posiadać budynek posiadający 5 kondygnacji i więcej), to mieszkanie na wyższych piętrach może okazać się kłopotliwe z uwagi na konieczność wchodzenia po schodach na wysokość np. czwartej czy piątej kondygnacji.

Jak metro zmienia Warszawę i ich mieszkańców?

Przez długie dekady, warszawskie metro nie szczyciło się dobrą opinią. Przestrzeń publiczną zalewały niezliczone ilości treści, porównujących metro Nowego Jorku czy Moskwy z tym, czym mogła pochwalić się polska stolica. Obecnie, od uruchomienia drugiej nitki metra, sytuacja jest zdecydowanie inna, bo chociaż cały czas jeszcze rozbudowa warszawskiego metra byłaby pożądana, jest to już system komunikacyjny posiadający właściwy dla metra w metropolii efekt. Już się z warszawskiego metra nie śmiejemy; podziwiamy wpływ, jaki kolejka podziemna ma na życie i rozwój miasta.

Warszawa jest największym w Polsce rynkiem wynajmu mieszkań. Powstaje tutaj najwięcej inwestycji przeznaczonych bezpośrednio na wynajem, w tym nowy twór na polskim rynku, jakim są prywatne akademiki. Bardzo łatwo można tutaj zauważyć swoiste ogniska wzrostu, ponieważ rozwój rynku najmu bynajmniej nie jest równomierny i co najbardziej zaskakuje, w przeciwieństwie do inwestycji prywatnych i rozbudowy osiedli mieszkaniowych, co napędzało sektor budowlany Warszawy jeszcze przed dekadą, nowe mieszkania rosną w kępkach bliżej centrum. Nietrudno zauważyć, że są to miejsca bezpośrednio znajdujące się przy stacjach metra, po części nawet przy stacjach dopiero planowanych, co pokazuje skalę zjawiska.

Warto zauważyć także fakt, że chociaż tendencja do kupowania mieszkań na bardzo wczesnym etapie budowy, w tym także przed jej realnym rozpoczęciem, jest coraz bardziej ograniczona, to w przypadku lokalizacji najlepiej usytuowanych w stosunku do metra cały czas jeszcze takie transakcje mają miejsce.

Metro przekształca Warszawę

Inwestycje mieszkaniowe to tylko jeden z elementów globalnego wpływu metra na Warszawę. Metropolie zawsze rozwijają się w odniesieniu do swoich węzłów komunikacyjnych, a działanie metra jest tutaj wyjątkowe. Nie powoduje ono bowiem kongestii transportowej typowej dla dróg, a nawet zwykłych chodników i ścieżek rowerowych. W związku z tym infrastruktura transportowa i usługowa rozwija się promieniście w kierunku stacji metra, czego efektem jest dalsze podniesienie jakości lokalizacji w pobliżu metra. Te miejsca stają się po prostu lepiej skomunikowane ze swoim otoczeniem, mają lepszy dostęp do obwodnic, tras regionalnych i autostrad, jak również są preferowane przy lokalizacji nowych usług publicznych.

Na czym polega stan deweloperski?

Stan deweloperski to określenie, które w zasadzie nie funkcjonuje na Zachodzie i co na pewno będzie zaskoczeniem dla wielu osób, nie jest formalnie rozpoznawane także w naszym kraju. Mówiąc prościej, czegoś takiego jak „stan deweloperski” po prostu nie ma. Jest to jedynie luźne określenie, które za każdym razem może znaczyć zupełnie coś innego. Zacznijmy jednak od początku.

Geneza określenia

„Stan deweloperski” to marketingowe określenie budynku lub lokalu, który dopiero trzeba wykończyć. W krajach Zachodu ono nie funkcjonuje w ogóle, ponieważ typowa inwestycja zaczyna się tam tak jak zawsze, wbiciem pierwszej łopaty w ziemię, a kończy się na przekazaniu kluczy do w pełni wykończonego mieszkania. U nas określa się to „budową pod klucz”. Za naszą zachodnią granicą nie określa się takiego podejścia w ogóle, ponieważ jest to naturalny i oczywisty stan rzeczy.

Skąd taka różnica? Jej źródło to permanentny brak materiałów budowlanych i wykończeniowych, który trwał w krajach bloku wschodniego tak długo, aż ten blok nie upadł. Uzyskanie domu czy mieszkania w stanie deweloperskim pozwalało na wykonanie wszystkich wykończeń samodzielnie, z takich materiałów, jakie udawało się zdobyć. W latach 90. i później był to też sposób na zmniejszenie kwoty początkowej inwestycji i rozłożenie wielu wydatków w czasie. Sytuacja de facto nietypowa, stała się normalna i akceptowalna przez społeczeństwo.

Stan deweloperski w praktyce

Wciąż jeszcze znakomita większość inwestycji w naszym kraju to inwestycje realizowane właśnie do stanu deweloperskiego. Coraz częściej można zdecydować się na opcję pod klucz, ale nie jest to zwykle rozwiązanie domyślne.

W tym miejscu można by przytoczyć przykłady stanu deweloperskiego budynku lub dokonać swoistego podsumowania, by określić, co właściwie stan deweloperski obejmuje. Takie zestawienie byłoby jednak bardzo szkodliwe, gdyż żaden przepis polskiego prawa nie definiuje, czym dokładnie jest stan deweloperski. W praktyce dla inwestora oznacza to, że jeśli zleci wykonanie budynku do stanu deweloperskiego, wszystkie szczegóły inwestycji muszą być zapisane w umowie. W przypadku jakiegokolwiek konfliktu z wykonawcą i rozbieżności stanu faktycznego z oczekiwaniami, inwestor nie będzie mógł powołać się na żadną normę, ani nawet na tradycję czy praktykę, ponieważ już krótka lektura ofert deweloperów ujawni, iż każdy z nich trochę inaczej lub zupełnie inaczej będzie definiował to, czym jest stan deweloperski.

Wykończenie mieszkań pod klucz w APM Development: https://www.apm-development.com.pl/wykonczenie-mieszkania-pod-klucz

Styl skandynawski – nadal modny we wnętrzach!

Aranżacja mieszkania to sztuka i rzemiosło jednocześnie. Konieczne jest bowiem godzenie ze sobą wartości ze świata estetyki i kwestii prozaicznie utylitarnych. przestrzeń domu, mieszkania, biura i każdego innego miejsca, w którym żyjemy, stanowi dla nas bowiem de facto narzędzie przy wykonywaniu codziennych zadań. Przewagą stylu skandynawskiego nad innymi rozwiązaniami jest to, że prostota formy łączy się tutaj z ergonomią funkcji, co gwarantuje, że ukłon w stronę doktryny nie będzie nigdy grzechem przeciwko prakseologii aranżacji.

Modna użyteczność

Style aranżacyjne bywają bardzo różne. U ich podłoża pojawiają się często rozbieżne wartości. Już nieco w niepamięć popadł styl rustykalny, który poprzez przepełnienie wnętrza przytulnością miał nam przypominać dom rodzinny. Przemija także bardzo wyraźnie nowoczesny industrializm, w którym metalowe i geometryczne formy narzucały się nam w loftach. Oba te rozwiązania nastawione były bowiem bardziej na formę niż na treść, a w codziennym kontakcie takie podejście bywa nieciekawe. Jego przeciwieństwem jest styl skandynawski.

W stylu skandynawskim eksponowany jest minimalizm w połączeniu z prostotą barw i grą światła. Dobrze dobrane oświetlenie, naturalne i sztuczne, a także synergiczne w stosunku do niego kolory i faktury, to kwintesencja stylu skandynawskiego. Trudno się temu dziwić, ponieważ pochodzi ze Skandynawii, czyli z rejonu świata położonego znacznie bardziej na północ, gdzie niemal przytulone w zimie do ziemi słońce zazdrośnie dzieli się swoim ciepłem.

Światło to nie tylko bariera dla jesiennej aury. Ma ono ogromne znaczenie w aranżacji przede wszystkim ze względu na zarządzanie naszym poczuciem przestrzeni. Jasne i dobrze oświetlone pomieszczenia są większe i dynamiczniejsze, a pomieszczenia zacienione stają się być przytulne, w ten sposób także zachęcające do relaksu. Nasza tradycja, podobnie jak tradycja skandynawska, zakłada tworzenie stosunkowo mniejszych przestrzeni, które potem optycznie powiększamy, dzięki czemu styl skandynawski wpisuje się w nasze intuicyjne preferencje.

Styl służebny

Wielką zaletą stylu skandynawskiego jest to, że w zasadzie nie narzuca on nam żadnych konkretnych rozwiązań. Bardzo dobrze widać to przez pryzmat dwóch kwestii.

Niezależnie od tego, czy nasze mieszkanie łączy pomieszczenia, tworząc chociażby tylko wizualnie wydzielone od siebie kuchnię, salon i jadalnie, czy jest to przestrzeń zorganizowana w bardziej klasyczny sposób, styl skandynawski odnajdzie się tam znakomicie. Proste formy mebli zapewnią efektywne rozgraniczenie funkcji i nie zabiorą dużo miejsca z przestrzeni wspólnej. Z kolei minimalistyczne wykończenia mebli w stylu skandynawskim to dobre rozwiązanie dla przestrzeni pełnej zakrętów i wąskich przejść.

Na drugim biegunie czeka na nas czysta estetyka i z tą możemy także radzić sobie doskonale. Bazujący na bieli i czerni oraz na połączeniach tych barw styl skandynawski okazuje się być niemal idealnie uniwersalny. Tym bardziej, że dopuszcza on rozwiązania usadowione na krańcach spektrum dekoracyjnego. Z jednej strony, dodatki aranżacyjne pokroju poduszek na sofach czy zasłon w oknach można komponować w podejściu komplementarnym do stylistyki wnętrza, a z drugiej strony, jesteśmy zachęcani do wyłamania się pod względem kolorystycznym i poprzez różnego rodzaju faktury. Zasłony z grubego materiału, narzuty z futra naturalnego, wstawki z krwisto czerwonej cegły…

Styl skandynawski kocha, styl skandynawski rozumie. Pozwala nam na modyfikowanie swojego posmaku w dowolny sposób, przy zachowaniu ergonomii i wygody oryginału bez żadnych kompromisów.

Realizacje pod klucz w Warszawie: https://www.apm-development.com.pl/wykonczenie-mieszkania-pod-klucz